13 maja 2014

Dzień bez myszki, czyli TAB dla każdego

15 maja to Światowy Dzień Świadomości Dostępności. Z tej okazji Integracja proponuje… odłączyć na godzinę komputerową myszkę. Odważ się na to, a ujrzysz zupełnie inne oblicze internetu.

Mysz komputerowa w zeszłym roku skończyła 50 lat. Skonstruował ją nieżyjący już Amerykanin Douglas Engelbart. Upowszechniła się dopiero podczas boomu na komputery osobiste, a w Polsce zwana miała być ponoć manipulatorem stołokulotocznym. Z jakiegoś tajemniczego powodu ta nazwa się nie przyjęła i stanęło na myszce.

Nie dla każdego

Nie wszyscy jej jednak używają. Nie przyda się osobom niewidomym. Nie mogą z niej korzystać także osoby, które nie poruszają wystarczająco swobodnie rękami. Z drugiej strony z precyzyjnym jej używaniem kłopoty mają osoby, którzy nie kontrolują do końca ruchów swych rąk. Ci użytkownicy najczęściej korzystają więc z klawiatury.

Mysz nie dla mnie

Nieuczciwie byłoby stawiać się na równi z problemami tych osób. Piszący te słowa miewa jednak pewną ich namiastkę. Otóż u niego życie bez myszy zapewnia… kot. Ale to nie jest to, o czym Drogi Czytelniku myślisz. Ten kot nie tępi gryzoni, lecz pasjami zatapia swoje zęby we wszelakiego rodzaju przewodach. To dlatego wszystkie kable w mieszkaniu ukryte są w plastikowych, elastycznych rurkach. Wszystkie, prócz kabla od myszki, bo tak elastyczne to te rurki nie są, żeby używać myszki bez strat na zdrowiu psychicznym. Mysz większość czasu spędza więc w szufladzie, bo do prostych czynności jej właścicielowi nawet nie chce się jej już podłączać.

Na szczęście piszący te słowa pamięta czasy sprzed ery myszki, gdy komputer obsługiwało się wyłącznie za pomocą klawiatury. Doskonale więc pamięta, że klawisz TAB nie służy tylko do robienia odstępów w Wordzie, lecz także do przeskakiwania po kolejnych aktywnych elementach np. w serwisach internetowych. Tu, z myślą o 15 maja, warto dodać, że z powrotem skacze się klawiszem TAB wciśniętym razem z Shiftem, a Enter zastępuje kliknięcie myszki. Jednak całe to skakanie jest możliwe tylko w serwisach, które są do tego przygotowane.

Mysz nie dla Ciebie, czyli „Godzina bez myszy”

Co to znaczy? To właśnie warto 15 maja sprawdzić samemu.

Spróbuj Drogi Czytelniku, tego dnia, nawigować w ulubionych serwisach internetowych za pomocą samej klawiatury. Pomiędzy linkami możesz nawigować za pomocą klawisza TAB (do przodu), a kombinacją klawiszy SHIFT i TAB (wstecz). Zobaczysz być może, jak trudne może być nawigowanie w serwisie, w którym nie widać ramki wokół linków lub pól formularzy. Ta ramka zwana jest czasem fokusem. Jest widoczna, gdy „wejdziesz” tabulatorem np. na link. Zgodnie z zasadami dostępności, powinna ona zresztą być widoczna także dla osób niedowidzących. Widoczność fokusa to jednak nie wszystko.

W wielu serwisach internetowych nie wiadomo tak naprawdę, dokąd nas ta ruchoma ramka zaprowadzi. Czy w miarę szybko pozwoli dotrzeć do interesującego nas elementu, czy też każe po drodze „odwiedzić” dziesiątki mniej lub bardziej (raczej mniej) ważnych linków do wszystkich możliwych działów serwisu. A może nawigacja za pomocą klawiatury w ogóle nie jest możliwa?

Ponieważ wcześniej czy później przy przeglądaniu internetu za pomocą samej klawiatury pojawi się co najmniej irytacja, której szczerze nie życzymy, podpowiadamy dwa wyjścia z sytuacji (prócz podłączenia myszki, co będzie jednak działaniem niezgodnym z regułami całej zabawy):

  1. Aby zamknąć kartę w przeglądarce wystarczy wcisnąć jednocześnie Ctrl oraz literę W (aby otworzyć nową: Ctrl oraz T).
  2. W systemach Windows w sytuacji krytycznej można do sterowania kursorem skorzystać z klawiatury numerycznej. By pojawiła się taka możliwość, wystarczy wcisnąć jednocześnie lewy Alt, lewy Shift i Num Lock, wówczas cyferki po prawej stronie przy ich naciśnięciu skierują kursor w odpowiednią stronę. Ponownie wciśnięcie trzech wspomnianych klawiszy przywraca stan poprzedni.

Powodzenia! I pamiętajmy, że w razie czego zawsze mamy trzech starych przyjaciół: Alt, Ctrl i Del. No i wtyczkę w gniazdku.

Akcja „Godzina bez myszy” na Facebooku.